Złote zasady telemarketera

Zasad, służących zintensyfikowaniu sprzedaży w telemarketingu jest na prawdę wiele. Istnieje jednak kilka reguł uniwersalnych. Jedną z nich jest popularna zasada mówiąca, że najlepiej zapamiętujemy to, co usłyszymy na początku i na końcu.

Przedstawiając ofertę, warto zatem najpierw wspomnieć o korzyściach z nią związanych, potem o cenie, a na końcu znów o korzyściach. Kolejna zasada opiera się na technice wizualizacji. Klient chętniej zdecyduje się na oferowany przez telemarketera produkt, jeżeli usłyszy w jaki sposób ten produkt wpłynie dodatnio na jego dotychczasowe życie. Mniejsze znaczenie ma zatem specyfikacja produktu, większe – sposób, w jaki dany produkt lub usługa poprawią komfort codzienności. Skuteczne jest również stawianie klienta przed wyborem pomiędzy jedną, a drugą opcją – z góry zakładając, że jest zainteresowany ofertą. Pytanie o rzeczywiste zainteresowanie sprawia, że zdecydowanie łatwiej będzie mu odpowiedzieć „nie” i się wycofać, niż pytając którą konkretnie opcję chciałaby wybrać.

Przydatna może okazać się także zasada sugerująca, żeby nie przedstawiać wszystkich atutów oferty na samym początku. Znacznie lepiej jest ujawniać je stopniowo i kolejne bonusy traktować albo jako element rozwiewania ewentualnych wątpliwości, albo jako gratyfikację dla zainteresowana ofertą.

Natomiast samą rozmową powinniśmy kierować, skupiając się na trzech aspektach: przyciągnięciu uwagi klienta (tutaj duże znaczenie ma np. przyjazny ton głosu), pobudzeniu jego zainteresowania, a gdy je zdobędziemy – wytworzeniu potrzeby posiadania (a więc skorzystanie np. z techniki wizualizacji).

Napisz komentarz