Wyrzuty sumienia

Może praca telemarketera nie byłaby dla mnie aż tak nieprzyjemna i nudna gdybym sprzedawał coś, co mi się podoba i co uważałbym za bardzo potrzebne. Niestety, taki luksus zadowolenia z wykonywanej pracy nie został mi dany i od dwóch lat pracuję w firmie sprzedającej sztuczną biżuterię. Firma ta reklamuje się, że jej wszystkie produkty są pozłacane albo przynajmniej posrebrzane, jednak patrząc na te wszystkie żółte pierścionki, kolczyki i bransoletki mam wrażenie, że ktoś wyraźnie robi sobie jaja z klientów, telemarketer Ostrów Wielkopolski

I jak, w takiej sytuacji, ja mam rozmawiać z klientami i zapewniać ich, że kupowany przez nich produkt jest w 100% pozłacany, dobrze wykonany i bardzo ładny? Muszę to robić, bo tego wymaga mój zawód, jednak Bóg mi świadkiem, że najchętniej każdemu powiedziałbym jak naprawdę jest. Nie lubię oszukiwać ludzi, a praca telemarketera właśnie tego ode mnie wymaga. Tylko ja wiem jak kiepsko czuję się z wszystkimi kłamstwami, jakie do tej pory powiedziałem.

Podejrzewam, że za jakiś czas dosięgnie mnie sprawiedliwość losu i w pewien sposób zostanę ukarany za to, jak bardzo oszukuję niewinnych ludzi każdego dnia. Mam jedynie nadzieję, że na moją korzyść będzie świadczył fakt, że gdybym mógł już dawno przestałbym kłamać i wprowadzać w błąd. Sam nie chciałbym zostać oszukanym przez telemarketera, dlatego kiepsko czuję się w kontaktach z naiwnymi klientami.

Napisz komentarz