Kariera i rozwój w telemarketingu

  • Na rozmowie

    Jaga, moja dobra przyjaciółka powiedziała mi niedawno, że w jej firmie poszukują obecnie kogoś na stanowisko telemarketera i wręcz nakazała mi udział w rekrutacji. Sama pracuje jako telemarketer Częstochowa już od ponad roku i uważa, że jest to świetna praca na początek. Obiecała, że zarekomenduje moją osobę do kierowniczki działu Call Center i tym samym… Czytaj więcej

  • Co to będzie

    Właśnie przed chwilą wyszłam z rozmowy kwalifikacyjnej na stanowisko telemarketerki, telemarketer Płock, i zupełnie nie wiem co mam myśleć o tym spotkaniu rekrutacyjnym. Siedzę na ławce na przystanku, czekam na autobus, który ma przyjechać za 15 minut i rozmyślam. Rozmyślam nad przebiegiem rozmowy, nad tym, co mogłam inaczej powiedzieć i jak się zaprezentować. Pewnie niektórych… Czytaj więcej

  • Szansa na awans

    Nie wiem czy to prawda czy znów jakaś zwykła plotka, ale według tego, co powiedział mi pewien kolega z pracy w ciągu najbliższych tygodni prezes ma zamiar ogłosić wewnętrzną rekrutację na stanowisko kierownika działu Call Center, w której będą mogli wziąć udział wszyscy telemarketerzy pracujący w firmie ponad rok. Mi rok stuknął dwa miesiące temu,… Czytaj więcej

  • Nie udało się

    Do Poznania wyjechałem w jednym konkretnym celu – znalezienia dobrej i dobrze płatnej pracy, którą będę lubił i szanował. Nie mam wykształcenia wyższego, ale mam maturę, dlatego w tak dużym mieście jak Poznań powinno się coś znaleźć dla takiego chłopaka jak ja. Nie ma co porównywać rynku pracy w moim niewielkim miasteczku do poznańskiego rynku… Czytaj więcej

  • Przede wszystkim fonia

    Wczoraj uczestniczyłam w jednej z najbardziej oryginalnych rozmów kwalifikacyjnych w moim życiu. To była moja pierwsza rozmowa na stanowisko telemarketera i nie wiem czy spotkania z komisją zawsze tak wyglądają, czy akurat ta firma organizująca nabór jest jakimś wyjątkiem. Gdy zostałam zaproszona do pokoju, w którym miała się odbyć rozmowa, wszyscy członkowie komisji rekrutacyjnej już… Czytaj więcej

  • Na studiach

    Gdy poszłam na pierwszy rok studiów i pożyłam prawdziwym, studenckim życiem przez kilka miesięcy nagle okazało się, że pieniądze przesyłane mi przez rodziców nie są wystarczające do prowadzenia takiego życia, jakie chciałabym prowadzić. 400 złotych na cztery tygodnie to wbrew pozorom niezbyt duża suma pieniędzy. Na pewno nie taka, by móc za nią poszaleć lub… Czytaj więcej

  • Nowa praca, nowe życie

    Od kiedy mój dwudziestoletni syn zatrudnił się jako telemarketer Chorzów, zupełnie nie poznaję chłopaka, którego wychowywałam przez dwadzieścia lat jego życia, a którego i tak nie udało mi się odpowiednio utemperować. Janek był zawsze niepokornym dzieckiem, wewnętrznie dobrym, ale skłonnym do jakichś niebezpiecznych zabaw, psikusów i głupich pomysłów. Nie jestem w stanie zliczyć ile razy… Czytaj więcej

  • Czas odejść

    Oj, czuję że kolejne dni będą dla mnie bardzo, ale to bardzo ciężkie. Wszystko przez to, że przedwczoraj bardzo mocno podpadłem swojemu przełożonemu, a popełnione błędy na pewno będą się za mną ciągnęły długi czas. Gdybym od razu zamknął buzię i przestał kłócić się z managerem działu moja sytuacja wyglądałaby zupełnie inaczej. Nasza kłótnia stanowiłaby… Czytaj więcej

  • Fajrant

    Przede mną jeszcze ostatni tydzień pracy w zawodzie telemarketera i nareszcie fajrant! Mam już serdecznie dość rozmów z klientami i zajmowania się ich zamówieniami, bo na słuchawce pracowałem przez ostatnie dwa lata. Jak dla mnie, człowieka, który nie cierpi handlu i sprzedaży jest to swoisty rekord Guinnessa, który należałoby gdzieś zanotować.

    W ciągu ostatnich tygodni tak… Czytaj więcej